Skip to content

Kilka słów o zakwasach

Zazwyczaj wygląda to tak: wybierasz się na pierwszy trening w życiu, lub pierwszy trening po długiej przerwie. Jesteś pełna optymizmu i zapału do pracy nad sobą. Trening w całości przebiega bardzo gładko. Może i Twoja kondycja nie jest w najlepszym stanie jednak dajesz z siebie wszystko. Zadowolona z siebie wracasz do domu. Jednak radość ta trawa do czasu, gdy po 12 godzinach dopadają Cię zakwasy! Wstajesz na drugi dzień rano z łóżka i z przerażeniem odkrywasz, że ledwo się ruszasz…

Tak, tak… to zakwasy, albo fachowo mówiąc po treningowy ból mięśni. To uczycie zna chyba każdy. Całe ciało jest obolałe, że nawet najprostsze czynności przynoszą ból. Jednak to nie powód do niepokoju, ponieważ zakwasy zdarzają się nawet najlepszym i doświadczonym sportowcom.

Czym tak naprawdę są zakwasy?

Zakwasy to nic innego jak ból mięśni. Pojawiają się od 12 do 24 godzin po treningu. Kiedyś myślano, że zakwasy są spowodowane wzrostem poziomu kwasu mlekowego w mięśniach na skutek intensywnych ćwiczeń. Wzrost ten odczuwany jest w postaci piekącego bólu. Jednak udowodniono, że poziom kwasy mlekowego reguluje się już po godzinie od zakończenia treningu, dlatego on nie może być tutaj winowajcą.

Teraz uważa się, że głównym podwodem zakwasów są mikrouszkodzenia włókien mięśniowych i tkanki łącznej. Na szczęście ból związany z zakwasami jest zupełnie nie groźny dla nas. Co więcej świadczy o budowaniu mięśni.

Jak sobie radzić z zakwasami?

- gorąca kąpiel – przynosi na pewno ukojenie, jednak tylko chwilowe

- masaż – to dobra metoda profilaktyczna. Wykonywany regularnie, okrężnymi ruchami ogranicza powstawanie zakwasów

- odpocznij – idź na spacer, rozgrzej mięśnie i popraw ukrwienie organizmu

- obkłady z lodu – pomagają bardzo złagodzić ból

- spokojny i lekki trening lub ćwiczenia rozciągające

 

 

Wypróbuj skuteczne i bezpieczne tabletki na odchudzanie:

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwsza! ;)

Dodaj komentarz